Piasek kąpielowy z czerwoną glinką

Piasek kąpie­lo­wy z czer­wo­ną glin­ką to pomysł, na któ­ry wpa­dłam po kolej­nej nie­uda­nej pró­bie zro­bie­nia musu­ją­cych kul do kąpie­li. Pod­czas pro­duk­cji wspo­mnia­nych kul nale­ży pomie­szać skład­ni­ki suche z nie­wiel­ką ilo­ścią skład­ni­ków mokrych. Kon­sy­sten­cja mie­sza­ni­ny przy­po­mi­na „mokry pia­sek”, któ­ry powi­nien dać się for­mo­wać w np. w kule. Powi­nien… bo wła­śnie mi coś się nie zle­pia do koń­ca. I tak wła­śnie powstał pomysł na „pia­sek kąpie­lo­wy” – kosme­tyk ręcz­nie wyko­na­ny, z naj­wyż­szej jako­ści pro­duk­tów (w tym ole­jów pie­lę­gna­cyj­nych, olej­ków ete­rycz­nych oraz gli­nek kosme­tycz­nych) o takich samych wła­ści­wo­ściach tyl­ko w for­mie syp­kiej.

Skład pia­sku kąpie­lo­we­go:

Czerwona glinka

  1. Olej koko­so­wy
  2. Masło shea
  3. Soda oczysz­czo­na
  4. Kwa­sek cytry­no­wy
  5. Mle­ko w prosz­ku (peł­no­tłu­ste)
  6. Skro­bia kuku­ry­dzia­na
  7. Czer­wo­na glin­ka kosme­tycz­na
  8. Ole­jek ete­rycz­ny

 

 

 

 

Zasto­so­wa­nie:

Pro­po­nu­ję wsy­pać pia­sek do wan­ny z cie­płą wodą i ener­gicz­nie wymie­szać. Pia­sek bar­dzo dobrze się roz­pusz­cza efek­tow­nie musu­jąc two­rząc barw­ną pia­nę. Woda zabar­wia się od kolo­ru glin­ki i zaczy­na przy­po­mi­nać mle­ko. Sama glin­ka oprócz kolo­ru absor­bu­je nad­miar sebum i zanie­czysz­cze­nia, nada­je się do skó­ry naczyn­ko­wej i wraż­li­wej ponie­waż obkur­cza naczy­nia krwio­no­śne. Ole­je ota­cza­ją skó­rę wpły­wa­jąc na jej nawil­że­nie i utrzy­ma­nie się wła­ści­wej war­stwy lipi­do­wej naskór­ka. Nato­miast olej­ki ete­rycz­ne pod wpły­wem pary wod­nej dosta­ją się do naszych dróg odde­cho­wych.

Czy­taj dalej

Wiktoria potrafi na PolakPotrafi.pl

Witaj­cie moi Dro­dzy!

Dziś nie­ty­po­wy, co nie ozna­cza, że nie­istot­ny, bo bar­dzo istot­ny wpis 😉

Moja Przy­ja­ciół­ka, moja mydla­na Inspi­ra­tor­ka, swo­je­go cza­su zawo­do­wy poran­ko­wy zapa­rzacz her­ba­ty, moty­wa­tor nauko­wy i demo­ty­wa­tor demo­ty­wa­cji, przy­po­mi­nacz, notatn­ko poży­czacz, kre­mu do rąk udo­stęp­niacz, wspie­racz, wysłu­chi­wacz, mądro­ści dostar­czacz… czy­li Wik­to­ria z blo­gu piolunblog.pl

dziś potrze­bu­je naszej pomo­cy.

Tak jest, Two­jej, mojej, Two­jej Kole­żan­ki, Two­je­go sąsia­da i moje­go sąsia­da też, Pani z warzyw­nia­ka, mło­dzie­ży z Ogól­nia­ka, chło­pa­ków z siłow­ni i każ­dej innej dobrej duszy.

Otóż Wik­to­ria speł­nia marze­nia, ale nie speł­ni ich sama.

Wystar­czy wejść na stro­nę por­ta­lu PolakPotrafi.pl i zapo­znać się z instruk­cją jak pomóc. Ja nato­miast wiem z pew­no­ścią, że im wię­cej osób się dowie, tym łatwiej nam będzie osią­gnąć cel!

Pamię­taj­my, mamy TYL­KO 45 dni! (Koniec akcji 15.04.2016)

To co, poma­ga­my???

Bar­dzo ład­nie pro­szę
E.

Świąteczny zestaw kosmetyków hand made.

W ten ostat­ni przed­świą­tecz­ny week­end muszę sku­pić całą swo­ją uwa­gę, na tym, co będzie mi potrzeb­ne na Świę­tach. Nie­ste­ty pierw­szy raz w życiu nie mogę uczest­ni­czyć w wiel­kich przy­go­to­wa­niach, ponie­waż do rodzin­ne­go domu dale­ko, a tu cze­ka­ją mnie jesz­cze służ­bo­we obo­wiąz­ki. No i z te ostat­nie odbie­ra­ją mi naj­wię­cej ener­gii do czy­nie­nia świą­tecz­nych rze­czy.

Przed­sta­wiam to co do tej pory ukrę­ci­łam, stwo­rzy­łam, wymie­sza­łam, ukle­pa­łam, powy­ci­na­łam i zapa­ko­wa­łam dla moich Bli­skich na te Świę­ta.

Oto mój „Świą­tecz­ny zestaw kosme­ty­ków” pach­ną­cy cyna­mo­nem i poma­rań­czą, z dodat­kiem roślin­nych cudow­no­ści i boga­tych w skład­ni­ki pie­lę­gna­cyj­ne ole­jów. Czy­taj dalej

Babeczki – moje „kule” do kąpieli w 10 prostych krokach

Dziś jest pią­tek. Z pra­cy posta­no­wi­łam wyjąt­ko­wo przyjść na pie­cho­tę (zawsze jadę auto­bu­sem).
Dziś po powro­cie i spraw­dze­niu pocz­ty dosta­łam kolej­ną wia­do­mość, potwier­dza­ją­cą, że to co robię jest dla Was waż­ne – ser­decz­nie za to dzię­ku­ję i zgod­nie z obiet­ni­cą opi­su­ję pro­ces powsta­nia moich „kul” do kąpie­li.

Skład­ni­ki na 6 babe­czek: Czy­taj dalej

Mydełko glicerynowe „Truskawki w śmietanie”

Potrzeb­ne mate­ria­ły:

1. Baza gli­ce­ry­no­wa bia­ła
2. Baza gli­ce­ry­no­wa trans­pa­rent­na
3. Barw­nik spo­żyw­czy czer­wo­ny
4. Ole­jek ete­rycz­ny tru­skaw­ko­wy
5. Spi­ry­tus sali­cy­lo­wy w butel­ce z ato­mi­ze­rem

Potrzeb­ny sprzęt:
1. Syli­ko­no­wa forem­ka podłuż­na (tzw. kek­sów­ka)
2. Syli­ko­no­we forem­ki tru­skaw­ki (na lód)
3. Obie­racz­ka do jarzyn
4. Dwie miski
5. Mie­sza­dło (łyż­ka, szpa­tuł­ka, co kto woli)
Opis przy­go­to­wa­nia:
1. W mikro­fa­lów­ce lub kąpie­li wod­nej roz­puść bia­łą bazę
gli­ce­ry­no­wą. Gdy będzie cie­pła, cią­gle mie­sza­jąc, doda­waj do niej tyle barw­ni­ka
i olej­ku ete­rycz­ne­go, aże­by i kolor i zapach odpo­wia­da­ły Two­im ocze­ki­wa­niom
(nie prze­sa­dzaj z olej­kiem, bo zbyt moc­ny zapach jest nie­po­żą­da­ny). Gdy­by masa
zbyt szyb­ko zgęst­nia­ła ponow­nie pod­grzej ją!
2. Alko­ho­lem spry­skaj forem­ki na lód oraz dużą for­mę.
Ostroż­nie wlej masę do fore­mek tru­skaw­ko­wych, a następ­nie ener­gicz­nie pukaj w
for­mę, aby pozbyć się pęche­rzy­ków powie­trza. Całość spry­skaj alko­ho­lem, by
osta­tecz­nie zli­kwi­do­wać ich nad­miar.
3. Wlej jesz­cze masę do uprzed­nio spry­ska­nej alko­ho­lem
kek­sów­ki, tak do 13 wyso­ko­ści for­my (może być mniej). Całość opu­kaj jak wyżej
i spry­skaj alko­ho­lem.
4. Pocze­kaj aż stę­że­je.
5. Wycią­gnij tru­skaw­ki i oczyść z ewen­tu­al­ne­go nad­mia­ru
mydła.
6. Wycią­gnij blok mydła z kek­sów­ki i wzdłuż węż­szej kra­wę­dzi
obie­raj jak mar­chew­kę, by powsta­ły spi­ra­le mydła.
7. Wymyj kek­sów­kę i osusz dokład­nie, spry­skaj alko­ho­lem.

Czy­taj dalej