Syrop z kwiatów mniszka pospolitego

Mniszek pospolity, to w naszej strefie klimatycznej bardzo pospolita roślina. Przez jednych znienawidzona (popularny i ciężki do wyplenienia chwast idealnie przystrzyżonych trawników), przez drugich uwielbiany. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej drugiej grupy, bo w mniszku pospolitym zwanym też lekarskim widzę same pozytywy. Zacznijmy od braci naszych najmniejszych - łąki z mniszkiem to prawdziwe jadłodajnie dla zapylaczy. Bracia nasi ciut więksi - np. Zenek, nasza świnka morska preferują z mniszków liściowe obżarstwo, z resztą my też możemy sobie ziele mniszka do sałatek dorzucać. Dziewczęta plotą urocze wianki. Fotografowie robią cudowne zdjęcia. A każdy szanujący się zielarz powinien choć raz w życiu zrobić samemu syrop z kwiatów mniszka pospolitego.

Zbiór mniszka pospolitego

Zbiór mniszka pospolitego

Ile gospodarstw domowych, tyle przepisów na ten mniszkowy ,,miodek". Prezentuję więc przepis, z którego ja korzystam: Czytaj dalej

Schab dojrzewający

Schab doj­rze­wa­ją­cy to z pew­no­ścią cie­ka­wa lek­cja dla wszyst­kich, któ­rzy chcą roz­po­cząć przy­go­dę z wę­dli­niar­stwem. Prak­ty­ka prak­ty­ką, ale naj­pierw teo­ria. Bez te­go moż­na dłu­go błą­dzić jak dziec­ko we mgle, a cią­głe nie­po­wo­dze­nia mo­gą dzia­łać ra­czej znie­chę­ca­ją­co. Je­śli in­te­re­su­jesz się scha­bem doj­rze­wa­ją­cym po raz pierw­szy to po­czy­taj, po­py­taj, po­eks­pe­ry­men­tuj. Ja też czy­ta­łam, py­ta­łam, a do­pie­ro póź­niej przy­stą­pi­łam do pra­cy… Mój do­ro­bek nie jest im­po­nu­ją­cy, wszak za­czę­łam eks­pe­ry­men­ty tej zi­my. Dla­cze­go zi­my? Bo to do­sko­na­ła po­ra na schab doj­rze­wa­ją­cy. Sprzy­ja­ją nam bo­wiem su­che po­wie­trze w do­mach, do­stęp do cie­peł­ka (ka­lo­ry­fer, piec) oraz wszyst­kie brzy­da­le ro­ba­le głę­bo­ko i słod­ko śpią. Kto nie zdą­ży w tym se­zo­nie grzew­czym niech się nie mar­twi – bę­dzie mieć wię­cej cza­su na na­ukę tej jak­że „ta­jem­nej” wie­dzy.

Oto cząst­ka tej wie­dzy, spi­sa­na pod wpły­wem mo­ich kil­ku po­dejść do te­ma­tu. Czy­taj da­lej

Domowe masło w mniej niż 2 minuty

Domo­we ma­sło w mniej niż 2 mi­nu­ty – czy to moż­li­we? Ow­szem! Choć z pew­no­ścią nie zgo­dzą się ze mną tra­dy­cyj­ne go­spo­dy­nie do­mo­we, bo prze­cież ro­bie­nie ma­sła nie mo­że trwać tak krót­ko. Praw­da, tra­dy­cyj­ne me­to­dy po­chła­nia­ją du­żo cza­su, ale mo­że to wła­śnie dzię­ki te­mu po­świę­ce­niu do­mo­we pro­duk­ty tak nam sma­ku­ją? Czy­taj da­lej

Papierówki w negatywie

Papierowy kompot zimowy

Papie­ro­wy kom­pot zi­mo­wy, kto by po­my­ślał, czyż­by kom­pot z pa­pie­ru? Oczy­wi­ście, że nie… kom­pot zi­mo­wy po­wsta­je z mo­ich ulu­bio­nych ja­błek pa­pie­ró­wek oraz ty­po­wych przy­praw ko­ja­rzą­cych mi się z okre­sem zi­mo­wo – świą­tecz­nym, a mia­no­wi­cie z cy­na­mo­nem i goź­dzi­ka­mi. Czy­taj da­lej