Mąka ziemniaczana i krochmal

Krochmal

Jesz­cze zanim zosta­łam mamą wie­lo­krot­nie sły­sza­łam, że wie­le pro­ble­mów ze skó­rą w oko­li­cach pie­lusz­ki bie­rze się z powo­du sto­so­wa­nia chu­s­te­czek jed­no­ra­zo­wych. Mimo dedy­ko­wa­nia ich dla dzie­ci, bar­dzo czę­sto tą dzie­cię­cą skó­rę podraż­nia­ją. W sytu­acji wystą­pie­nia zaczer­wie­nień, odpa­rzeń czy innych pro­ble­mów nale­ży sto­so­wać dedy­ko­wa­ne tym pro­ble­mom kre­my i maści. Co do tych kre­mów i maści też sły­sza­łam róż­ne opi­nie… Wia­do­mo, gdy cier­pi Two­je dziec­ko, albo zapo­bie­gaw­czo, zro­bisz wszyst­ko i spró­bu­jesz wszyst­kie­go, by mu pomóc. Wte­dy naj­czę­ściej Twój port­fel chud­nie, a sej­fy kon­cer­nów kosme­tycz­no – far­ma­ceu­tycz­nych pęcz­nie­ją. W tym wszyst­kim pup­cia wca­le się nie polep­sza, dzi­dziuś pła­cze, a Ty jako rodzic kupu­jesz kolej­ny spe­cy­fik…

A gdy­by tak zro­bić to co pod­po­wia­da Bab­cia i użyć… kroch­mal???

O tym, że mąka ziem­nia­cza­na i kroch­mal są pana­ceum na każ­de skór­ne nie­mow­lę­ce zło sły­sza­łam już daw­no. Posta­no­wi­łam spraw­dzić te infor­ma­cje u nas. Czy­taj dalej

Syrop z kwiatów mniszka pospolitego

Mni­szek pospo­li­ty, to w naszej stre­fie kli­ma­tycz­nej bar­dzo pospo­li­ta rośli­na. Przez jed­nych znie­na­wi­dzo­na (popu­lar­ny i cięż­ki do wyple­nie­nia chwast ide­al­nie przy­strzy­żo­nych traw­ni­ków), przez dru­gich uwiel­bia­ny. Ja zde­cy­do­wa­nie zali­czam się do tej dru­giej gru­py, bo w mnisz­ku pospo­li­tym zwa­nym też lekar­skim widzę same pozy­ty­wy. Zacznij­my od bra­ci naszych naj­mniej­szych – łąki z mnisz­kiem to praw­dzi­we jadło­daj­nie dla zapy­la­czy. Bra­cia nasi ciut więk­si – np. Zenek, nasza świn­ka mor­ska pre­fe­ru­ją z mnisz­ków liścio­we obżar­stwo, z resz­tą my też może­my sobie zie­le mnisz­ka do sała­tek dorzu­cać. Dziew­czę­ta plo­tą uro­cze wian­ki. Foto­gra­fo­wie robią cudow­ne zdję­cia. A każ­dy sza­nu­ją­cy się zie­larz powi­nien choć raz w życiu zro­bić same­mu syrop z kwia­tów mnisz­ka pospo­li­te­go.

Zbiór mniszka pospolitego

Zbiór mnisz­ka pospo­li­te­go

Ile gospo­darstw domo­wych, tyle prze­pi­sów na ten mnisz­ko­wy „mio­dek”. Pre­zen­tu­ję więc prze­pis, z któ­re­go ja korzy­stam: Czy­taj dalej

Schab dojrzewający

Schab doj­rze­wa­ją­cy to z pew­no­ścią cie­ka­wa lek­cja dla wszyst­kich, któ­rzy chcą roz­po­cząć przy­go­dę z wędli­niar­stwem. Prak­ty­ka prak­ty­ką, ale naj­pierw teo­ria. Bez tego moż­na dłu­go błą­dzić jak dziec­ko we mgle, a cią­głe nie­po­wo­dze­nia mogą dzia­łać raczej znie­chę­ca­ją­co. Jeśli inte­re­su­jesz się scha­bem doj­rze­wa­ją­cym po raz pierw­szy to poczy­taj, popy­taj, poeks­pe­ry­men­tuj. Ja też czy­ta­łam, pyta­łam, a dopie­ro póź­niej przy­stą­pi­łam do pra­cy… Mój doro­bek nie jest impo­nu­ją­cy, wszak zaczę­łam eks­pe­ry­men­ty tej zimy. Dla­cze­go zimy? Bo to dosko­na­ła pora na schab doj­rze­wa­ją­cy. Sprzy­ja­ją nam bowiem suche powie­trze w domach, dostęp do cie­peł­ka (kalo­ry­fer, piec) oraz wszyst­kie brzy­da­le roba­le głę­bo­ko i słod­ko śpią. Kto nie zdą­ży w tym sezo­nie grzew­czym niech się nie mar­twi – będzie mieć wię­cej cza­su na naukę tej jak­że „tajem­nej” wie­dzy.

Oto cząst­ka tej wie­dzy, spi­sa­na pod wpły­wem moich kil­ku podejść do tema­tu. Czy­taj dalej

Domowe masło w mniej niż 2 minuty

Domo­we masło w mniej niż 2 minu­ty – czy to moż­li­we? Owszem! Choć z pew­no­ścią nie zgo­dzą się ze mną tra­dy­cyj­ne gospo­dy­nie domo­we, bo prze­cież robie­nie masła nie może trwać tak krót­ko. Praw­da, tra­dy­cyj­ne meto­dy pochła­nia­ją dużo cza­su, ale może to wła­śnie dzię­ki temu poświę­ce­niu domo­we pro­duk­ty tak nam sma­ku­ją? Czy­taj dalej