Nie byłoby nic miłego w moim czasie, gdyby nie odrobina słodkości

GOFRY!!!
Prze­pis ten lubię ze wzglę­du na  pro­sto­tę i szyb­kość wyko­na­nia, a następ­nie
nie­zli­czo­ne wybu­chy rado­ści pod­czas kon­su­mo­wa­nia.
Skład­ni­ki:
2 szklan­ki mąki – naj­le­piej tor­to­wej
2 szklan­ki mle­ka
2 jaj­ka
2 łyżecz­ki prosz­ku do pie­cze­nia
Szczyp­ta soli
4 łyż­ki ole­ju
2 łyż­ki cukru
GOFRO­WI­NI­CA
Spo­sób przy­go­to­wa­nia cia­sta:

Ubi­jam pia­nę z bia­łej jaja kurze­go.
Doda­ję pozo­sta­łe skład­ni­ki w dowol­nej kolej­no­ści.
Mie­szam (mik­su­ję).
Spo­sób przy­go­to­wa­nia gofrów:
Wle­wam odpo­wied­nią ilość cia­sta na roz­grza­ną gofrow­ni­cę.
Pie­kę aż się zru­mie­nią lub jeśli mam taką potrze­bę
zbrą­zo­wie­ją.
Spo­sób kon­sump­cji:
Dowol­ny!
Same gofry, gofry z cukrem pudrem, z bitą śmie­ta­ną, z
dże­mem, z owo­ca­mi.
Na cie­pło lub na zim­no.
PYCHA!
Pozdra­wiam
E.
Smacz­ne­go
 … Ory­gi­nal­ny wpis znaj­du­je się na sta­rej wer­sji moje­go blo­ga tutaj