Mydło „Rumiankowe z nagietkiem”

Nie­spo­dzie­wa­ny atak burzy sku­tecz­nie unie­moż­li­wił mi pra­cę przy kom­pu­te­rze. Choć zwy­kło się mówić: „Cór­ki elek­try­ka prąd nie tyka” wola­łam nie ryzy­ko­wać 😉
Kom­pu­ter poszedł w odstaw­kę, a ja poszłam spraw­dzić co tam z moimi mydła­mi. Efekt bar­dzo mi się podo­ba!

Zapra­szam na kolej­ną wspól­ną przy­go­dę z mydłem natu­ral­nym.

Tym razem rumian­ko­we z płat­ka­mi nagiet­ka

Mydło rumian­ko­we z nagiet­kiem

Mydło „Rumian­ko­we z nagiet­kiem”

skład:
olej koko­so­wy, oli­wa z oli­wek, olej rze­pa­ko­wy, olej lnia­ny, olej sło­necz­ni­ko­wy
+ napar z rumian­ku
+ płat­ki nagiet­ka

odży­wia­nie: 22
waga: oko­ło 90 g

Wła­ści­wo­ści: myją­ce, nawil­ża­ją­ce, odżyw­cze, łago­dzą­ce, rege­ne­ru­ją­ce skó­rę, budu­ją­ce barie­rę ochron­ną

Kolor: mydła natu­ral­ne­go w kie­run­ku beżu (bez sztucz­nych barw­ni­ków)
Zapach: mydła natu­ral­ne­go z deli­kat­ną nutą rumian­ko­wą (bez sztucz­nych zapa­chów)

Kil­ka spraw tech­nicz­nych: mydło zosta­ło wyko­na­ne z naj­wyż­szej jako­ści ole­jów natu­ral­nych. Bazo­wym skład­ni­kiem zio­ło­wym jest napar z rumian­ku pocho­dzą­ce­go z eko­lo­gicz­nej upra­wy. Płat­ki nagiet­ka są z wła­sne­go ogród­ka, więc rów­nież zali­czam je do upra­wy eko­lo­gicz­nej.
Pod­czas pro­ce­su zmy­dla­nia (zasty­ga­nia mydła) uda­ło mi się przy­bić pie­cząt­ki, któ­re infor­mu­ją, że wszyst­kie mydła wyko­na­ne prze­ze mnie, są wyko­na­ne z miło­ścią do nich 🙂
Przy­bi­cie pie­czą­tek

Mydeł­ka świe­żo wycią­gnię­te z for­my
A tak pre­zen­tu­ją się poje­dyn­cze „kost­ki”

Aktu­al­nie
sześć „kostek” mydła odby­wa pro­ces leża­ko­wa­nia, któ­ry potrwa oko­ło 5
tygo­dni. Po tym cza­sie mydło zosta­nie pod­da­ne pró­bie mydle­nia i ogól­ne­go
myją­ce­go wra­że­nia. Zachę­cam więc do śle­dze­nia moich wpi­sów, by
dowie­dzieć się o efek­tach mydła „Rumian­ko­we­go z nagiet­kiem”.

 
Pozdra­wiam

E.