LIEBSTER BLOG AWARD

Ostat­nio zosta­łam weso­ło nomi­no­wa­na do pew­nej „gry” o nazwie Lieb­ster Blog Award przez Kin­gę z kinganaturalnie.blogspot.com

W tej grze cho­dzi o to, że muszę odpo­wie­dzieć na 11 pytań zada­nych przez Kin­gę. Kin­ga wcze­śniej odpo­wia­da­ła na 11 pytań zada­nych przez inne­go Blo­ge­ra. Po tym zada­niu moim przy­wi­le­jem jest nomi­no­wa­nie do gry innych 11 blo­ge­rów (nie mogę nomi­no­wać Kin­gi). Mam też moż­li­wość zadać 11 dowol­nych pytań.

Moż­na to uznać za swo­isty łań­cu­szek, ale to zacna zaba­wa!

To zaczy­nam:PYTA­NIA i MOJE ODPO­WIE­DZI:

1. Naj­lep­sza rzecz jaką jadłaś?
Okrop­nie trud­ne pyta­nie! Nie jestem jakimś kone­se­rem jedze­nia, ale fak­tycz­nie jest kil­ka potraw, któ­re lubię. Raczej wią­że się to z miły­mi wspo­mnie­nia­mi zwią­za­ny­mi z tą potra­wą niż samym sma­kiem. Oto kil­ka z nich: rosół mojej Mamy, zupa gula­szo­wa Taty, karp po Żydow­sku i „Ozor­ki” Bab­ci, piz­za Domi­ni­ka i jajecz­ni­ca ze świe­ży­mi pomi­do­ra­mi i szczy­pior­kiem!
Teraz tak sobie myślę, że naj­lep­szą rze­czą jaką jadłam są tzw. Tosty fran­cu­skie, czy­li jak mówi kole­żan­ka: chleb w jaj­ku 😉 i jem to dość czę­sto, bo lubię.

2. Ulu­bio­ne wspo­mnie­nie z dzie­ciń­stwa?
Kolej­ne trud­ne pyta­nie, bo mam dużo wspo­mnień z dzie­ciń­stwa. Nie mam jed­ne­go ulu­bio­ne­go! Wiem, że w dzie­ciń­stwie lubi­łam cho­dzić z moim pie­skiem nad rze­kę, ba nawet bar­dzo rwą­cą rze­kę. Niczym odkryw­ca prze­dzie­ra­łam się przez zaro­śla i prze­by­wa­łam w wyjąt­ko­wo nie­bez­piecz­nych miej­scach. Cho­dzi­łam tak bar­dzo dale­ko, że głos woła­ją­cej Mamy tam nie docie­rał. Oba­wiam się też, że żaden nor­mal­ny czło­wiek nie docie­rał tam nawet na nogach. Dziś wiem, że było to bar­dzo głu­pie i nie­od­po­wie­dzial­ne z mojej stro­ny. Lecz teraz wiem, że dziś po pierw­sze nie chcia­ło­by mi się iść tak dale­ko, a po dru­gie bała­bym się. I chy­ba to jest moje ulu­bio­ne wspo­mnie­nie z dzie­ciń­stwa – wspo­mnie­nie bez­tro­ski i bra­ku myśle­nia „Coby było gdy­by”.

3. Spodnie czy spód­ni­ca?
Zawsze chcia­łam cho­dzić w spód­ni­cach, ale w Zako­pa­nem zim­no i nie­kom­for­to­wo w takim stro­ju. Spodnie łatwiej mi zesta­wić na co dzień. Dla­te­go wybie­ram spodnie, tęsk­no zer­ka­jąc za spód­ni­cą.

4. Wolisz uży­wać goto­wych czy samo­dziel­nie przy­go­to­wa­nych kosme­ty­ków?
Wolę swo­je kosme­ty­ki, bo robię takie, któ­re w 100% mnie satys­fak­cjo­nu­ją. Jed­nak jest dużo kosme­ty­ków dro­ge­ryj­nych, któ­rych rów­nież uży­wam. Wią­że się to z bra­kiem wie­dzy o tym jak przy­go­to­wać kosme­tyk oraz z bra­ku cza­su na dokształ­ce­nie się i jego przy­go­to­wa­nie

5. Jesteś typem spor­tow­ca czy kana­po­we­go leniusz­ka?
Jeśli cho­dzi o styl ubio­ru to total­nie na spor­to­wo. Na kana­pie rzad­ko się wyle­gu­je. Jed­nak łóż­ko i sen to naj­czę­ściej wycze­ki­wa­ny prze­ze mnie mebel i czyn­ność. Tak­że, by zacho­wać czy­stość sumie­nia odpo­wiem, że jestem typem leniusz­ka.

6. Jak jest two­ja ulu­bio­na pora roku?
Wio­sna! Wte­dy wszyst­ko się budzi do życia, no i dodat­ko­wo mam uro­dzi­ny 🙂

7. Wie­rzysz w dzia­ła­nie kosme­ty­ków prze­ciw­zmarszcz­ko­wych?
Prze­ciw? Hmh… nie wiem, nie mam zmarsz­czek 😉 z dru­giej stro­ny lepiej zapo­bie­gać niż leczyć. Tak­że uni­kać słoń­ca, nawil­żać i będzie dobrze!

8. Cze­go nie lubisz w maki­ja­żu?
Tego, że go czu­ję na twa­rzy i że coś mi się roz­ma­że i będę wyglą­dać kary­ka­tu­ral­nie.

9. Pod­kład płyn­ny czy mine­ral­ny?
Nigdy nie sto­so­wa­łam mine­ral­ne­go, tak­że odpo­wiem, że płyn­ny.

10. Czy lubisz robić zaku­py?
Róż­nie. Nie lubię robić zaku­pów wte­dy, gdy nie mam nastro­ju, cza­su, jestem głod­na lub mam nie­wy­god­ne buty.

11. Jak jest Two­ja naj­lep­sza cecha?
Uśmiech od ucha do ucha 😀

NOMI­NU­JĘ (listę uzu­peł­nię w przy­szło­ści):
1. Hoł­ka z #Zako­do­wa­najoannaholy.pl
2. Toś­ka z piolunblog.pl
3. Justy­na Zarzec­ka z zarzeccydrogerie.pl
4. Kin­ga C. z handmadebykc.blogspot.com
5. Maria Duda z koloryherbaty.blogspot.com
6. Kata­rzy­na z Art­Ka­ska Kaś­ka Bil­ska
7.
8.
9.
10.
11.

PRO­SZĘ O ODPO­WIEDŹ NA PYTA­NIA: 
1. Co spo­wo­do­wa­ło chęć pisa­nia blo­ga?
2. Skąd pomysł na nazwę?
3. Co lubisz robić, gdy nikt nie patrzy?
4. Gdy­byś mia­ła moż­li­wość jed­no­ra­zo­we­go cof­nię­cia się w cza­sie w dowol­ny moment w Two­im życiu – sko­rzy­sta­ła­byś z tej moż­li­wo­ści?
5. A gdy­byś mogła prze­nieść się w cza­sie na jeden dzień do dowol­ne­go roku (w prze­szło­ści i przy­szło­ści) to cze­go byś szu­ka­ła będąc już na miej­scu?
6. Co sza­lo­ne­go ostat­nio zro­bi­łaś?
7. Gdzie szu­kasz życio­wych inspi­ra­cji?
8. Co Cię moty­wu­je do codzien­ne­go wsta­wa­nia?
9. Co Cię dener­wu­je u innych ludzi?
10. Co robisz, gdy masz pomysł na wpis na blo­gu, ale nie wiesz jak to wszyst­ko napi­sać?
11. Pro­wa­dzisz swo­je­go blo­ga zgod­nie z jakimś har­mo­no­gra­mem czy jest to raczej spon­ta­nicz­ne dzia­ła­nie?

Dzię­ku­ję za wspól­ną zaba­wę
pozdra­wiam
E.